Logo Kinoterapia, kinoterapia.pl

Filmowa Alchemia cz.1

Birgit Wolz - www.cinematherapy.com

"Psychoterapeuci nieustannie poszukują forteli, które pozwolą ich pacjentom zobaczyć to, co jest oczywiste. Filmy aż roją się od pomysłów, które mogą zasilić nasz arsenał!" mówi Birgit Wolz, amerykańska terapeutka, autorka książki „E-Motion Picture Magic”, twórczyni strony cinematherapy.com w wywiadzie udzielonym portalowi kinoterapia.pl

 

KINOTERAPIA.PL.: W pracy z klientami wykorzystuje Pani filmy na trzy sposoby - jako katalizator emocji, wskazówkę i katharsis. Na czym polega to Pani podejście nazywane Filmową Alchemią. 

BIRGIT WOLZ: Filmy można postrzegać jako zbiorowe sny naszych czasów. Metoda, w której traktuje się kino jako katalizator emocji, opiera się na tym założeniu i wykorzystuje sztukę filmową w terapeutyczny i rozwijający sposób zapożyczony z pracy ze snami. Podobnie, jak możliwe jest uzyskanie wglądu na podstawie każdego snu, tak też przyjrzenie się emocjom związanym z pewnymi scenami lub postaciami filmowymi mogą pomóc klientowi w lepszym rozumieniu siebie. Kiedy film wywołuje silne reakcje klientów, oznacza to, iż dotyka nieświadomej lub podświadomej części ich psyche. Rozumienie tych reakcji, podobnie jak rozumienie snów może być wykorzystane jako okno na podświadomość. Zarówno praca ze snami, jak metoda wykorzystania filmu jako katalizatora emocji stosowana w ramach Filmowej Alchemii stanowią metody wynoszenia problemów z wewnętrznego świata podświadomości na poziom świadomości.
W tym podejściu nie ma potrzeby uciekania się do gotowych list z tytułami i zazwyczaj nie ma żadnego znaczenia, czy terapeuta zna film, który klient chce omawiać w trakcie sesji i. Czasami fakt, iż nie znamy filmu może się nawet okazać zaletą, ponieważ dzięki temu jesteśmy zmuszeni niejako obejrzeć film oczami klienta, podobnie jak to ma miejsce przy opowiadaniu snów. Kiedy klient postrzega sam siebie jako eksperta w zakresie określonych filmów, wpływa to pozytywnie na relację terapeutyczną i prawdopodobieństwo utrzymania niezależności w tej relacji rośnie.
W sposób szczególny współgrają z tym podejściem do filmów takie metody terapeutyczne, jak: terapia dla par, terapia rodzinna i grupowa, EMDR (desensytyzacja za pomocą ruchu gałek ocznych), hipnoterapia sugestywna, hipnoterapia interaktywna.

W przypadku filmów traktowanych jako wskazówka stosuje Pani przepisywanie klientom konkretnych tytułów. Jak ta metoda działa?

Filmy są przepisywane klientom jako wzorzec zachowań stanowiących sposób wyjścia z problemowych sytuacji. Psychoterapeuci nieustannie poszukują forteli, które pozwolą ich pacjentom zobaczyć to, co jest oczywiste. Filmy aż roją się od pomysłów, które mogą zasilić nasz arsenał! Cenny przekaz spleciony z obrazu i dźwięku, wymyślony i odegrany z uczciwością, a do tego teraz, dzięki nowym technologiom, łatwo dostępny w lokalnej wypożyczalni. Pacjentów można odsyłać do kluczowych scen, które potem mogą odtwarzać dowolnie często, w trakcie ćwiczenia nowych umiejętności. W celu dobrania odpowiedniego przekazu można korzystać z list filmów podzielonych na kategorie problemowe prezentowanych w różnych wydawnictwach i w internecie.
Metoda pracy z filmem jako wskazówką jest oparta na tej samej idei, która stoi za terapeutycznymi opowieściami Miltona Ericssona zawierającymi ukryte sugestie. Słuchanie opowieści i oglądanie filmów w koncentracji wprowadza w stan pewnego transu, podobnego do stanu, jaki osiąga się poprzez wizualizacje prowadzone. Ten rodzaj pracy w transie pomyślano tak, by pomóc klientowi skontaktować się z dojrzałą i mądrą częścią siebie, która wspiera go w rozwiązywaniu problemów i wzmacnia rozwój pozytywnych cech charakteru.
Filmy, które pokazują negatywne konsekwencje działań określonej postaci mogą również dopomóc klientowi doświadczyć na cudzej skórze, czego nie powinien robić i jak się nie zachowywać, jeśli chce osiągnąć swoje cele. Wykorzystywanie filmów w ten sposób z klientami walczącymi z nałogami lub w terapii pary pracującej nad poprawą wzajemnej komunikacji może przynieść pozytywne skutki. W tym przypadku filmy wykorzystuje się jako opowieści ku przestrodze.
Metody terapeutyczne, które można łączyć z pracą z filmem jako wskazówką to: terapia poznawcza, terapia ukierunkowana na zmianę zachowania, terapia par i rodzin, coaching a także pozytywna kinoterapia.

W jaki sposób można pracować z filmem jako drogą do katharsis?

Preferencje naszej kultury, zgodnie z którymi emocje należy przepracowywać myślowo, a nie przeżywać somatycznie, powodują utrzymywanie się i przedłużanie dyskomfortu. Emocje gromadzą się w naszym ciele tak samo, jak w umyśle. Terapeutyczne metody oczyszczania pozwalają terapeucie pomóc klientowi w dojściu do tych gromadzonych emocji i uwolnieniu ich. Te metody opierają się na założeniu, że im głębszego katharsis doświadcza klient, tym szybciej przejdzie proces uzdrawiania. Dowiedziono, że bolesne emocje wytwarzają stresogenne substancje w naszym organizmie. Katharsis pomaga walczyć z nimi poprzez uwolnienie ukrytych uczuć. Natura wyposażyła ludzi we wrodzone procesy oczyszczające takie, jak śmiech i płacz, które mają nas przenieść przez i poza ból.
Ponieważ wiele filmów przekazuje idee odwołując się do emocji a nie intelektu, mają one zdolność neutralizowania instynktu, który nakazuje nam tłumienie uczuć, i wyzwalania z nas emocjonalnej reakcji. Wywołując emocje, film może doprowadzić do otwarcia drzwi, które w przeciwnym razie pozostałyby zamknięte. Dla wielu naszych klientów jest to bezpieczniejsza sytuacja, która w przeciwieństwie do realnego życia wśród prawdziwych ludzi nie powoduje uruchomienia mechanizmów obronnych. Utożsamiając się z określonymi postaciami i ich losem, mogą doświadczyć emocji, które kryją się w mrokach ich podświadomości.
Czasami sentymentalny film wywołuje w nas łzy, choć trudno jest o to w prawdziwym życiu, zwłaszcza pod przymusem. Oglądanie losu filmowego bohatera i empatyzowanie z nim może stymulować pożądane wyzwolenie ukrytej emocji. To wyzwolenie przytłaczającej emocji i zmniejszenie jej natężenia zazwyczaj podnosi klienta na duchu, choćby tylko na moment. Energia, której pozbawiły nas depresja i żal, może znów się pojawić, przynajmniej na jakiś czas. Często ta przerwa pozwala osobie w depresji na rozpoczęcie procesu eksplorowania i rozwiązywania problemów, które w pierwszym rzędzie doprowadziły do jej powstania. Łatwiej też przychodzi klientowi praca nad wewnętrznym żalem.
Psychoterapia wykorzystująca katharsis mówi nam, że śmiech to kolejny sposób na wyzwolenie emocji, gdyż uruchamia procesy uwalniające od napięcia, stresu i bólu, zarówno na poziomie fizycznym jak i emocjonalnym. Śmiech zmniejsza natężenie hormonów stresu, wyzwala hormony łagodzące ból i aktywizuje system immunologiczny.
Śmiech może łagodzić niepokój, jak też redukować poziom agresji i strachu. Często po obejrzeniu humorystycznego filmu klienci zyskują lepsze podejście do problemu, który ich martwił, pozbawione tak dużego ładunku emocjonalnego za to wzbogacone o świeżą i twórczą perspektywą. Nawet lekka depresja może na chwilę ustąpić.
W metodzie wykorzystującej filmy jako drogę do katharsis zaleca się korzystanie z określonych filmów i typów filmów. Klienci inaczej reagują na różne rodzaje śmiesznych lub smutnych filmów. W zależności od indywidualnej wrażliwości, niektórzy z nich wolą humor oparty na intelektualnej grze, inni humor wisielczy czy slapstickowy, itd. Jeden i ten sam film może wycisnąć z jednej osoby morze łez a z drugiej zaledwie chlipnięcie. Dlatego klienci doświadczą najbardziej owocnego wyzwolenia emocji, jeśli sami wybiorą sobie film opierając się na własnym doświadczeniu tego, na jakie filmy jak reagują.

Jakiego typu osoby są skłonne pracować przy pomocy kinoterapii?

Kinoterapia sprawdza się bardzo dobrze w przypadku klientów, których onieśmiela tradycyjna terapia. Najlepiej sprawdza się z klientami, którzy lubią wykorzystywać w myśleniu symbole i metafory. 

Prowadzi Pani także grupy kinoterapeutyczne. Jakie znaczenie ma w tym przypadku dzielenie się z innymi ludźmi swoimi przeżyciami dotyczącymi scen i bohaterów filmowych?

Wpływ filmów wykorzystywanych w funkcji katalizatora procesów psychologicznych dobrze zazębia się z terapeutycznymi efektami dynamiki pracy w grupie. Refleksje członków grupy na temat ich emocji wywołanych przez filmy wzbogacają terapię grupową. Obserwując, co ich poruszyło w określonej scenie lub postaci filmowej i dzieląc się tym doświadczeniem, uczestnicy zyskują skuteczne narzędzie samopoznania i rozumienia innych. Po wyjściu z grupy mogą dalej i na inne sposoby wykorzystywać to, czego dowiedzieli się o sobie oglądając filmy. 

Jaki jest zasięg kinoterapii w Stanach Zjednoczonych? 

W trakcie moich seminariów szkoleniowych dowiaduję się od terapeutów, że od dawna wykorzystują filmy w sposób nieformalny. Zainicjowałam bardziej formalne podejście do tej metody, by przybliżyć terapeutyczne wykorzystanie filmów wszystkim praktykom. Dzięki temu, popularność kinoterapii w USA znacznie się zwiększyła. Zainteresowanie trzema edukacyjnymi kursami on-line, jakie prowadzę na ten temat od jakiegoś czasu dla praktykujących psychologów i psychiatrów, jest bardzo duże.

Większość list zawiera głównie filmy o charakterze komercyjnym, o dość prostej konstrukcji, jasnych i przejrzystych charakterach. Co sądzi Pani o potencjalnej roli terapeutycznej tzw. kina artystycznego, trudnego i wymagającego. W literaturze fachowej opisany jest przypadek wyjścia z wieloletniej depresji w wyniku dyskusji i oglądania filmów Bergmana.

Miałam w swojej karierze kilka zaskakujących przypadków uleczenia przy wykorzystaniu kinoterapii (uwaga: nie dzięki wykorzystaniu jakiegoś konkretnego filmu), kiedy to nie spodziewałam się aż takich efektów. To jednak nie miało raczej nic wspólnego z rodzajem filmu, po jaki sięgnęliśmy.
To, czy film jest uznawany za dzieło wybitne czy słabe – tak mi się wydaje – jest głównie kwestią gustu, podobnie jak w przypadku wszystkich rodzajów artystycznej ekspresji. W kinoterapii ważniejszy jest dobór właściwego filmu dla celów terapeutycznych. Film, który okaże się bardzo wartościowy z punktu widzenia terapeutycznego oddziaływania, nie musi być koniecznie przedmiotem uznania krytyków czy jury na różnych filmowych festiwalach. Jeśli film jest w stanie poruszyć klienta, nadaje się on do procesu uzdrowienia, nawet jeśli jest to film klasy "B" albo niżej.
Wasze pytanie sugeruje, że to film może dokonać procesu uzdrowienia. Nigdy nie doświadczyłam tego rodzaju wpływu z moimi klientami. Co nie znaczy, że nie jest to możliwe. Arystoteles mówił, że „tragedie mają zdolność oczyszczania duszy i wspomagają nas w radzeniu sobie z tymi aspektami życia, które wymykają się racjonalnemu oglądowi”. Ktoś kiedyś zwrócił moją uwagę wspominając o badaniach dowodzących, że więcej ludzi odczuwa złagodzenie symptomów traumy, oglądając filmy niż chodząc na terapię. Nie udało mi się znaleźć źródła tych informacji i nie wykorzystuję kinoterapii w ten sposób.
Tak jak już wspomniałam wyżej, zalecam, by stosować filmy w kontekście konkretnych ćwiczeń ukierunkowanych na uzdrowienie i rozwój osobisty. W terapii należy wykorzystywać filmy w połączeniu z tradycyjnymi terapeutycznymi metodami. Koncentruję się na terapii, nie na filmie. cdn


Tłumaczenie: Karolina Giedrys-Majkut

 

 

 

 

Wyświetleń: 1768

Komentarze (1)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza
To jest atrakcyjne, ale niejasne...
Bardzo ogólne, mętne intelektualnie. Sam pomysł i tytuł nośny i można byłoby oczekiwać czegoś konkretnego, wskazania tytułów i powodów, dla których tytuł ten jest ważny by go obejrzeć.
Każdy film który rusza jest dobry... hmmm, to nieprawda. Władcy Much są bardzo chętnie oglądani, kontekst jest bardzo atrakcyjnie pokazany i bochaterowie wydają się kull i prawie że szczęśliwi, jak dadzą komuś po ryju, a nie ktoś im.
Filmy pełne przemocy, lejącego się ketchupu z flakami na wierzchu i akcją, akcją, akcją, taką nieprzewidywalną, efektownie pokazaną, gdzie walczy się by walczyć, ale w tle efektów specjalnych i podziwu siły, atrakcyjności i niezniszczalności, której ludzie naprawdę to nie mają. Stąd może po ekscytacji, płytkiej, ale mocnej, depresja, bo i życie bardziej do du...py i my jacyś nijacy.
Nie każdy film nadaje się na filmo-terapię, więc jaki i dlaczego.
Milton, znany psycholog dawał odpowiednie opowieści do potrzeb odbiorcy, tego odbiorcy, tak je wymyślał, by działały i spełniły swoją rolę, wstrząsneły pacjentem i stworzyły w nim zmianę w poglądach na świat, siebie i innych.
Jeden film mi się przypomina Złodzieje rowerów, to uświadamiało mi kiedyś czym jest, czy może być kradzież i mogłoby to zadziałać na moją mentalność odbiorcy, czyli służyć jak opowieść rodziców o ich przeżyciach, taka która uczy, przy której odczuwa się emocje i potem ma się przeżyte jakby to doświadczenie, więc jest się uodpornionym na takie przeżycie, albo przygotowanym, a nawet zmienionym.
Dawid , marzec 03, 2009

Napisz Komentarz

mniejsze okno | większe okno

busy